Twierdza w Nysie
Gdy spytamy dzieci i młodzież z czym kojarzą słowo ‘nysa’ wielu pamiętając lekcje przyrody czy geografii, powie że Nysa to rzeka, a właściwie dwie rzeki, bo jest Nysa Kłodzka i Łużycka. Starsi rozmówcy pierwsze skojarzenia będą mieli z motoryzacją. Idąc po nitce skojarzeń do kłębka nazwy dojdziemy do lokowanego nad Nysą Kłodzką miasta Nysa, które przez blisko pół wieku produkowało samochody dostawcze (w tym słynne ‘nyski’). Warto spojrzeć na miasto z innej strony, z tej nudniejszej... historycznej. Nysa bowiem przez pięć wieków było księstwem biskupów wrocławskich, którzy zapoczątkowali budowę nyskiej Twierdzy , strzegącej okolicznych szlaków handlowych oraz dobrobytu panującego w biskupim mieście (ówczesne zabudowania uważano za najnowocześniejsze na świecie). Obecny wygląd pozostałości zabudowy militarnej miasto zawdzięcza królowi pruskiemu Fryderykowi II, który był inicjatorem kontynuacji rozbudowy Twierdzy.
ZAPOMNIJMY NA CHWILĘ O STARYM MIEŚCIE Wytrwali, którzy rozpoczęli spacer od strony wschodniej dojdą tędy do największej budowli militarnej. Centralna pięcioboczna część Fortu Prusy jest przeważnie zamknięta, ale fort ten dodatkowo okala sucha fosa zbudowana na kształcie pięcioramiennej gwiazdy, którą można się przejść. W murowanych ścianach fosy można znaleźć wejścia do korytarzy, schodów, pomieszczeń magazynowych oraz podziemnych korytarzy tworzących rozbudowany system zabezpieczeń przeciwminowych. Przy forcie na początku XX wieku zbudowano BISMARCKTURM - monumentalną wieżę ciśnień. Obiekt obecnie jest zamknięty. Ryzykanci mogą wejść na górę schodami wschodnimi. Widać stąd okazałą panoramę ziemi nyskiej. Warto przyjrzeć się stąd dwukondygnacyjnym kazamatom części centralnej Fortu Prusy oraz spróbować odnaleźć pięć przeciwstraży wybudowanych wokół fortu. Idąc dalej Obwałowaniami wychodzimy na drogę krajową Otmuchów-Nysa gdzie kiedyś znajdowała się brama Jerozolimska. Obwałowania ciągną się dalej na zachód aż do Reduty Króliczej. Była to najbardziej umocniona placówka z murowanymi i ziemnymi ścianami fosy suchej sięgającymi kilkunastu metrów. Na północy miasta znajduje się najlepiej odrestaurowany Fort II, przy którym odbywa się rekonstrukcja bitwy napoleońsko-pruskiej z 1807 roku (wojska Napoleona dopiero po 114 dniach zdobyły Twierdzę). Fort II posiada głęboką suchą fosę, nad którą prowadził most zwodzony, koszarowe kazamaty, cztery kaponiery, a w wewnętrznej części wałowo-murowane budowle dla piechoty i artylerii. Zbliżone w budowie Fort I i Fort III są obecnie niedostępne i czekają na realizację planu rewitalizacji.
Warto do Nysy wstąpić choć na chwilę. Mnie zaintrygowała, gdy przejeżdżałem służbowo przez fragment obwałowań w miejscu nieistniejącej Bramy Jerozolimskiej. Kilka tygodni później miałem okazję zwiedzić miasto. Dziś pozostał niedosyt, chęć powrotu i dalszej eksploracji.
PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI
|
![]() |



















