Wirtualny przewodnik w Polskę

Weekend nad Jeziorem Czorsztyńskim

AddThis Social Bookmark Button

Mój szef już w styczniu zakomunikował mi, że na urlop wcześniej, niż w październiku nie mam co liczyć. Już wydawało się, że pogodziłem się z tą myślą, ale przyszło lato i chcąc niechcąc dopadł mnie wakacyjny głód. W tych niesprzyjających warunkach trzeba było pomyśleć o jakimś doraźnym rozwiązaniu. O miejscu "pod ręką", do którego można się szybko dostać i które chociaż częściowo zaspokoi urlopowe ciągoty. No i pojawił się pomysł wyjazdu nad jezioro Czorsztyńskie, na weekend...

 

Całe jezioro można objechać samochodem w godzinę (może dwie), ale my skupiliśmy się głównie na jego wschodnim zakątku, który wydał nam się najbardziej ciekawy i malowniczy.  Niedzica, Czorsztyn, osadzone w tych miejscowościach na skalnych skarpach zamki, otulina Pienińskiego PN - to wszystko, co można zobaczyć we wschodniej części jeziora i wokół tych właśnie miejsc krążyliśmy podczas wyjazdu. Jedynym elementem, który wg mnie szpeci tutejszy krajobraz jest ogromna, betonowa zapora wodna i usytuowana w zaporze elektrownia wodna. No ale gdyby tego "cudu hydrotechniki" tutaj nie było, to nie byłoby i jeziora - Czorsztyn jest bowiem zaporowym zbiornikiem wodnym, który powstał w wyniku wybudowania zapory i spiętrzenia wód Dunajca (jego główna funkcja to ochrona przeciwpowodziowa Doliny Dunajca).

 

Jak dowiedzieliśmy się od sternika pływającej po jeziorze turystycznej gondolki, pierwsze plany zbudowania zapory i stworzenia zalewu powstały jeszcze w czasach zaborów, ale aż do drugiej połowy XX wieku nie udało się ich wprowadzić w życie. Całą inwestycję udało się sfinalizować dopiero w 1997r. Na całe szczęście, bo w tym samym roku przyszła powódź i podobno tylko dzięki zaporze udało się zapobiec katastrofie i całkowitemu zalaniu położonej poniżej zalewu Szczawnicy.

Zapora położona jest zaraz przy Niedzicy i trzeba powiedzieć, że pomimo swojej "betonowości" jest w pewnym sensie atrakcją turystyczną - można się po niej przespacerować, poprzyglądać ogromnej konstrukcji, a nawet zwiedzić... tego lata, codziennie około 12 po południu spod Zamku w Niedzicy wyruszł przewodnik i oprowadzał po położonych 40m pod taflą wody pomieszczeniach zapory. Tej opcji akurat nie sprawdziliśmy, ale może być ciekawa:(
Zapora jest też mostem, "łącznikiem" z drugim brzegiem jeziora, czyli Pienińskim Parkiem Narodowym (po drugiej stronie zapory znajduje się niewielka bacówka, gdzie można zaopatrzyć się w bunc, oscypki i innej maści sery).

 

Sama Niedzica jest niewielkim miasteczkiem, a raczej wsią, która nie posiada praw miejskich. Jej centralnym punktem (i podejrzewam, elementem, który zdecydował, że Niedzica stała się mini-centrum turystycznym Zalewu Czorsztyńskiego) jest średniowieczny Zamek Dunajec. Co jeszcze w samej Niedzicy? Jest tutaj również niewielkie kąpielisko, chociaż korzystać z niego odradzam, chyba, że ktoś lubi kąpać się z gromadką rozwrzeszczanych dzieci i setką innych wczasowiczów (a tak przynajmniej wyglądało kąpielisko, kiedy ja zawitałem w to miejsce, czyli na przełomie lipca i sierpnia). Zdecydowanie bardziej polecam wypożyczenie kajaka (w Niedzicy znajduje się wypożyczalnia kajaków i rowerków wodnych) i przepłynięcie do cichszych zakątków jeziora. Można na przykład powiosłować do rezerwatu Zielone Skałki, który jest częścią Pienińskiego PN - to urwiste i malownicze skały zbudowane z wapieni jurajskich na południowym brzegu jeziora - jak dla mnie to miejsce to taka mała Chorwacja:) Zdecydowanie polecam.

 

Kto nie lubi wiosłować może wsiąść do odpływającej z przystani w Niedzicy gondolki (w sezonie odpływają mniej więcej co 15 minut) i popłynąć do górującego na przeciwległym brzegu jeziora Zamku w Czorsztynie albo skorzystać ze stateczku pasażerskiego. Ja jednak zdecydowanie bardziej polecam kajak - można powiosłować, gdzie tylko człowiek ma ochotę, a na dodatek z dala od tłumów.

 

Tak, jak wspominałem na początku - jezioro można spokojnie objechać samochodem w 1 godzinę. Możliwe, że pozostałe jego zakątki są równie ciekawe... tego na razie nie było mi dane odkryć i zostawiam to innym:)

 

AUTOR: FLYINGJAKUZA

Komentarze  

 
0 #4 Pawel w. 2011-08-30 19:46
W Pieninach bylem z rodziną na przełomie lipca i sierpnia pogoda średnio dopisała.

Głównie zwiedzaliśmy Niedzicę [zamek,wozownie ,spichlerz ]

W okolicy zamku znajduje się mala przystań statków wycieczkowych.

Jeśli ktoś się zdecyduje na rejs ,po drugiej stronie zalewu jest zamek czorsztyński [ruiny]

Sromowce Niżne spływ Dunajcem fajna sprawa [ siadajcie w środku tratwy aby nie zostać umoczonym przez wodę]

Sromowce Wyżne dobre miejsce na nocleg [ jest wszędzie blisko]

Szczawnica ciekawe i urokliwe miasto [ 2 muzea , pijalnia wody mineralnej, wjazd wyciągiem na pobliska górę i wiele innych atrakcji ]

Czerwony klasztor na Słowacji [najszybciej można się dostać ze Sromowców Niżnych przez kładkę na Dunajcu.


Zrobiłem filmik ze zdjęć oto adres


http://www.youtube.c...h?v=PT53qHmFx7Y


POLECAM WSZYSTKIM PIĘKNE UROKLIWE MIEJSCA
Cytować
 
 
0 #3 Mariolkaa 2011-05-26 16:49
:-* ciesze się że nasza Niedzica się podoba i serdecznie zapraszam tych którzy jeszcze nie byli :roll:
Cytować
 
 
0 #2 asia 2011-02-27 20:28
:lol: :D
Cytować
 
 
+2 #1 Kamyk 2010-08-29 13:55
Zamek Dunajec w Niedzicy to fascynująca historia inkaskiej księżniczki Uminy i jej potomków. Czy w końcu ktoś przełamie klątwę,odczyta kipu i odnajdzie legendarny skarb Inków ?

wigwam02.republika.pl/Wigwam09/pliki/niedzica.htm
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

prokreacja

Podaj swój adres e-mail.

Luty 2012
P W Ś C P S N
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 1 2 3 4