Muzeum Tortur - to prawdziwa męczarnia!„Dziewica norymberska”, „hiszpańskie buty”, garota, kamienie hańbiące – zastanawiasz się co to jest? Zastanów się, czy oby na pewno chcesz wiedzieć, bo wizyta w tym miejscu zapewne odmieni twój historyczny punkt widzenia. Myślisz, że za kradzież w średniowieczu najokrutniejszą karą było biczowanie? Wybierz się do Zielonej Góry i odkryj przerażający świat tortur.
CO KRYJE MUZEUM? Muzeum Dawnych Tortur to największy w Polsce zbiór eksponatów związanych z prawem karnym. Modernizacja obiektu trwała ponad dwa lata, ale na efekty warto było czekać. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Marszałek Województwa Lubuskiego sfinalizowali projekt, dzięki czemu turyści z całej Polski mają szansę, by przenieść się na chwilę w przeszłość. Muzeum poświęcone jest przedmiotom, które „ułatwiały” wymierzyć sprawiedliwość w Zielonej Górze (a także na Dolnym Śląsku i Brandenburgii). Nie brakuje tu zatem tzw. kołysek czy łóż do rozciągania. W związku z wiarą w magię, w XVII w. madal palono tu kobiety na stosie, które podejrzane były o stosowanie czarów. Pewnie dlatego w muzeum można zobaczyć m.in. fotel czarownic oraz księgi z procesów o czary (można je samemu przeczytać)
TORTURA TORTURZE NIERÓWNA Technika zawsze posuwała się do przodu – podobnie było z narzędziami tortur, które ewaluowały od bardzo prostych do bardziej udoskonalonych, mających na celu zadanie powolnego bólu, a nie szybkiej śmierci. Egzekucję wykonuwał kat, któremu pomagał hycel. Sądzimy, że w tamtejszych czasach zawody te były w cenie – kat za swe usługi pobierał opłaty, które podlegały określonemu cennikowi. Prawdziwym skarbem Muzeum Dawnych Tortur są, wykonane z piaskowca, kamienie hańbiące (w całej Europie znane są jedynie trzy, tak idealnie zachowane przedmioty). Kamienie hańbiące przeznaczone były jedynie dla kobiet, które oskarżone były za plotkarstwo, awantury bądź oszustwa na straganach. W muzeum znajduje się także pręgierz, który w latach swej świetności znajdował się w centrum miasta oraz wyjątkowa grafika Roberta Jurgi, który tworząc dzieło zachował oryginalną ikonografię.
WEŹ UDZIAŁ W PROCESIE CZAROWNIC Mamy jedną prośbę – nie próbujcie tego w domu!
|
![]() |


















Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.